Zamiast nauki – stres, poprawki i rozczarowanie po pięciu latach w PJATK

Nie wierzcie tym pozytywnym komentarzom pisanym przez sekretarki. Po pięciu latach spędzonych na tej uczelni mogę powiedzieć jedno – to była katastrofa. Tysiące poprawek, trzy razy warunek, wieczne problemy, presja i brak realnego wsparcia. Efekt? Pracuję dziś z kolegą, który kończył „mniejszą” szkołę. On wspomina swoje studia z uśmiechem, a ja? Mam zrujnowaną psychikę przez dra „Szklankę” i jemu podobnych. Naprawdę – nie warto.

I tak nikt dziś nie patrzy, jaką szkołę ukończyłeś. W dużych firmach informatycznych liczy się tylko dyplom i to, co naprawdę umiesz – a tej wiedzy ta uczelnia mi nie dała.

Opinia została opublikowana publicznie na platformie Google Maps i jest dostępna pod adresem: https://maps.app.goo.gl/hx8ywqx3hob3GqgBA Dotyczy Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i została wystawiona przez osobę, która ukończyła pełen cykl studiów, a mimo to wyraża silne rozczarowanie przebiegiem edukacji.

Autor recenzji formułuje jednoznacznie negatywną ocenę – zarówno co do poziomu kształcenia, jak i atmosfery panującej na uczelni. Opinia zawiera konkretne zarzuty dotyczące trudnego systemu zaliczeń (liczne poprawki i warunki), braku wsparcia psychicznego, a także personalne odniesienie do jednego z prowadzących, którego działania wpłynęły negatywnie na stan emocjonalny studenta. Kluczowym punktem opinii jest także stwierdzenie, że uczelnia nie przygotowuje do pracy w zawodzie – wiedza i kompetencje, które liczą się w branży IT, zostały zdobyte niezależnie od PJATK. Autor porównuje własne doświadczenia do kolegi po innej szkole – co dodatkowo pogłębia kontrast i potwierdza tezę, że prestiż czy renoma uczelni nie przekładają się automatycznie na sukces zawodowy. To mocny głos rozczarowania – nie tylko edukacją, ale i atmosferą, metodami nauczania i sposobem traktowania studentów.