Nie polecam!! Mój syn studiował tam 1,5 roku i za te pieniądze, które wydaliśmy, można było kupić samochód… To zwykłe wyciąganie pieniędzy, ukryte pod przykrywką regulaminów i „papierów”.
Dyrektor oraz dziekanat są – w mojej ocenie – całkowicie obojętni i apatyczni. Nigdy nie idą nikomu na rękę, nie chcą rozmawiać i nie podejmują dialogu, nawet wtedy, gdy przychodzi matka, która opłaca studia i prosi tylko o wyjaśnienie sytuacji. Zero chęci pomocy i zero szacunku.
Opinia została opublikowana na platformie Google Maps pod adresem:
https://maps.app.goo.gl/n38XUenaP2G3oKqAA
Dotyczy Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i została wystawiona przez rodzica studenta, który po 1,5 roku nauki ocenia uczelnię bardzo negatywnie, wskazując na wysokie koszty oraz brak komunikacji ze strony władz i dziekanatu.
Autor opinii podkreśla przede wszystkim nieproporcjonalność kosztów do wartości, jaką – jego zdaniem – uczelnia oferuje. Pojawia się porównanie wydatków do zakupu samochodu, co ma unaocznić skalę obciążenia finansowego. Kluczowym zarzutem jest również sposób działania administracji: rodzic opisuje doświadczenie braku rozmowy, braku wyjaśnień i całkowitej obojętności osób decyzyjnych. W tej relacji uczelnia jawi się jako instytucja zasłaniająca się formalnościami, a jednocześnie niezdolna lub niechętna do podstawowej, ludzkiej komunikacji — nawet z osobą, która realnie finansuje naukę studenta. To ostrzegawcza opinia dla kandydatów i rodziców, zwracająca uwagę na ryzyko wysokich kosztów oraz trudności w uzyskaniu jasnych informacji i wsparcia.