Skip to content
Opinia negatywna

Bez wglądu w błędy, z kosztami poprawek – trudny bilans pierwszego roku informatyki

Po pierwszym roku informatyki mam mieszane odczucia. Podoba mi się atmosfera i podejście części prowadzących ćwiczenia — szczególnie na podstawach programowania trafili mi się ludzie, którym naprawdę zależy na postępach studentów. Za to wykłady dają niewiele, a materiały są chaotyczne i trzeba szukać ich na różnych platformach.

Zasady oceniania zależą od prowadzącego. U jednych można poprawiać kolokwia, u innych, jak na systemach operacyjnych, o wszystkim rozstrzyga jeden końcowy test, bez możliwości poprawy. Niektórzy nie chcą nawet pokazać sprawdzonej pracy. Jak mam w takim razie zrozumieć własne błędy?

Chwilami mam wrażenie, że chodzi tu bardziej o zarabianie na poprawkach niż o studiowanie. Dużo pracy, nieprzesuwalne terminy i brak indywidualnego podejścia wymuszają dostosowanie do realnego świata, ale często przeszkadzają w samej nauce. Zostanę jeszcze semestr, żeby ocenić, czy to kosztowna pułapka, czy trudna szkoła życia, która jednak pomoże mi zawodowo.

Opinia została opublikowana na platformie Google Maps pod adresem:

https://maps.app.goo.gl/VkVmuS7WMTwxmgKcA

Dotyczy Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i została wystawiona przez osobę studiującą informatykę, która po pierwszym roku zestawia dobre doświadczenia z ćwiczeń z rozczarowaniem wykładami i zasadami oceniania.

Szczególnie mocno wybrzmiewa problem zamkniętego dostępu do własnych błędów. Jeśli student otrzymuje wynik, lecz nie może zobaczyć ocenionej pracy, kolejna próba staje się trudniejsza do przygotowania. W tej relacji zaliczenie traci część swojej wartości jako informacja pomagająca się uczyć, a zaczyna kojarzyć się z ryzykiem i kosztem.

Nierówne zasady pogłębiają ten obraz: powodzenie zależy także od tego, jakie możliwości daje konkretny prowadzący. Autor pozostawia sobie jeszcze semestr na decyzję, ale już teraz stawia pytanie ważne dla kandydatów: czy wymagające studia rzeczywiście rozwijają, czy przede wszystkim zmuszają do przetrwania kolejnych zaliczeń?