Nieaktualna wiedza, łamanie zasad i brak transparentności – ostrzeżenie przed PJATK

Nie polecam. To zwykłe marnowanie pieniędzy. Wiedza przekazywana na zajęciach przypomina raczej kurs programowania w Javie niż studia inżynierskie. Zaliczenia z niektórych przedmiotów są celowo konstruowane tak, by maksymalnie utrudnić ich zdanie. Pytania egzaminacyjne często są niejednoznaczne, a do tego potrafią wykraczać poza materiał omawiany na zajęciach. Dodatkowo, literatura wymieniona w sylabusie – który nie jest publicznie dostępny i którego prowadzący nie udostępniają – nie była aktualizowana od wielu lat.

Wykładowcy nagminnie łamią regulamin uczelni, a kierownictwo zamiata wszelkie skargi pod dywan. Co więcej, zasady zaliczenia przedmiotów potrafią być zmieniane nawet kilka dni przed terminem oddania projektu. W efekcie studenci tracą poczucie stabilności, a zaliczanie staje się loterią, nie procesem edukacyjnym.

Opinia została opublikowana na platformie Google Maps pod adresem:
https://maps.app.goo.gl/ALjqqhhGVU76gw7z6

Dotyczy Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i opisuje doświadczenia studenta, który wskazuje na problemy z jakością kształcenia, nieuczciwe praktyki egzaminacyjne oraz brak transparentności w działaniu uczelni.

Autor opinii zwraca uwagę na głębokie rozbieżności między tym, czym uczelnia powinna być w teorii, a jak funkcjonuje w praktyce. Krytykuje nie tylko poziom nauczania, ale też brak spójności programowej i nieaktualne materiały dydaktyczne. Szczególnie mocne są zarzuty dotyczące łamania regulaminu przez prowadzących i braku reakcji władz uczelni, które – jak sugeruje – świadomie ignorują skargi studentów. Wypowiedź wskazuje również na brak profesjonalizmu i elastyczności w podejściu do zasad zaliczeń, które potrafią być arbitralnie zmieniane w trakcie trwania semestru.

Opinia ta podkreśla systemowy problem braku transparentności i odpowiedzialności po stronie uczelni – z jednej strony wysokie opłaty i wymagania wobec studentów, z drugiej całkowity brak konsekwencji wobec kadry. To głos rozczarowania i ostrzeżenie przed inwestowaniem pieniędzy w miejsce, które – według autora – nie oferuje rzetelnej edukacji inżynierskiej.